Małym producentom mleka jest coraz trudniej w Michigan

Słuchajcie
Słuchajcie…

/

13:46

Jak wygląda przyszłość dla hodowców bydła mlecznego z Michigan?

Zapewne zauważyliście, że mleko w chłodniach jest tańsze niż wcześniej. To świetnie dla twojego portfela, ale nie tak dobrze dla hodowców bydła mlecznego w Michigan.

Nadprodukcja mleka w stanie powoduje spadek cen w sklepie. A to oznacza, że drobni hodowcy bydła mlecznego muszą przemyśleć swój biznes, aby związać koniec z końcem.

Dustin Walsh pisze dla Crain’s Detroit Business i ostatnio poinformował o nadprodukcji mleka w Michigan.

Mówi, że alternatywy mleczne, organiczne, bez GMO, są wśród ostatnich trendów żywnościowych, które przesunęły podaż i popyt w przemyśle mleczarskim.

W grze jest również fakt, że podczas gdy duże operacje mleczarskie były w stanie zmniejszyć koszty produkcji mleka, to nie było w przypadku mniejszych gospodarstw. Walsh twierdzi, że ci drobni producenci będą mieli coraz trudniejszy czas na konkurowanie na globalnym rynku.

„Większość lokalnych rolników, małych farmerów typu mom-and-pop, jest już częścią spółdzielni, która rozprowadza mleko. Nie jestem pewien, co oni mogą zrobić, aby zmienić perspektywy gospodarcze tego, ponieważ nie jest to coś, co jest regionalne,” powiedział Walsh. „Myślę, że zobaczysz o wiele więcej gospodarstw … zaakceptować rzeczywistość, że te gospodarstwa mleczne stają się gospodarstwa domowe, będą one miały rzuty piłką i doły kukurydzy.”

Jim Byrum jest prezesem Michigan Agri-Business Association i zgadza się, że wielu właścicieli gospodarstw rolnych przechodzi na produkcję organiczną i unikalną, aby przetrwać. Albo stają się kreatywni w zakresie produktów nie-mlecznych i doświadczeń, które oferują.

Horning Farms w Manchester, Michigan jest otwarte od 1877 roku. Katelyn Packard pracuje tam jako hodowca bydła mlecznego w szóstym pokoleniu.

Słuchanie
Słuchanie…

/

4:02

Tyler Scott z radia Michigan odwiedza Horning Farms w Manchesterze, Michigan.

Packard mówi, że wejście w nową branżę jest zniechęcającym procesem dla ich rodzinnej farmy. Rozmawiali o hodowli bydła mięsnego lub przekształceniu starej stodoły w AirBnB, aby pomóc im utrzymać się na powierzchni, ale nie wykonali jeszcze żadnego ruchu.

Zmniejszająca się liczba małych gospodarstw mlecznych ma wpływ również na inne części przemysłu mleczarskiego. Anne i John Hoyt produkują razem sery rzemieślnicze i są współwłaścicielami Leelenau Cheese.

Słuchajcie
Słuchajcie…

/

5:45

John i Anne Hoyt są właścicielami Leelanau Cheese

Hoytowie mówią, że zmieniający się przemysł mleczarski prawie zmusił ich do zamknięcia popularnego biznesu. Prowadzenie biznesu serowego wymaga intymnych relacji z producentami mleka, ponieważ każda partia sera zużywa około 400 galonów mleka.

„Naprawdę chcę, aby nasza mała lokalizacja tutaj na M-22 pozostała w przemyśle spożywczym, a nie stała się browarem lub winiarnią, których mamy już tak wiele w hrabstwie Leelanau,” powiedziała Anne.

Leave a Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.